Placuszki te zaproponowano w cyklu "Wypiekanie na śniadanie" i tam znajdziecie oryginalny przepis.
Ten poniżej jest z drobnymi modyfikacjami. Wyszły bardzo pyszne i szybko zostały zjedzone.
U mnie jeszcze sezon rabarbarowy, więc zastąpiłam truskawki rabarbarem.
Zasypałam go wieczorem cukrem, puścił sok i dopiero rano pokroiłam na cieńsze plasterki.
Placuszki jogurtowe z rabarbarem
- 250 g jogurtu naturalnego
- 2 duże jajka
- 2 łyżki oleju kokosowego
- 1 łyżka cukru brązowego
- 1 łyżka ekstraktu waniliowego
- 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżka siemienia lnianego
- 2 łyżeczki (płaskie) proszku do pieczenia
- mała szczypta soli
- plasterki rabarbaru przygotowanego jak wyżej napisałam

W misce wymieszaj jogurt z jajkami, siemieniem lnianym ekstraktem waniliowym i 2 łyżkami oleju, dodaj cukier, mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i solą. Wymieszaj do połączenia się składników w gładką i jednolitą masę.
Rozgrzej patelnię teflonową i nakładaj po 1 pełnej łyżce ciasta na jednego placka zachowując odstępy (placki urosną podczas smażenia, więc jednorazowo można smażyć ich 4 sztuki). Placki smaż na niezbyt dużym ogniu, do czasu aż urosną i będą ładnie zrumienione (około 2,5 minuty).
Gdy placki podrosną (mniej więcej w drugiej połowie smażenia) włóż w każdego placka plasterki rabarbaru.

Przewróć placki na drugą stronę i smaż do zrumienienia, Przed smażeniem następnej partii placków patelnię dobrze wyczyść ręcznikiem papierowym.
Podawaj je jak ja z gęstym jogurtem i syropem klonowym lub jak sobie wymyślisz.
A teraz odpowiedź dlaczego lewą ręką?Upadłam w ogrodzie na prawe przedramie i ciągle boli.
Lekarz kazał oszczędzać, więc męczyłam się z tą lewizną....
Placuszki może nie całkiem kształtne jak spod prawej, ale w smaku - pychota!
Placuszki śniadaniowe wypiekały:
Było mi bardzo miło!














































