8 lipca 2016

Dietetyczna zupa z młodych warzyw z kurczakiem

Kłopoty, kłopoty....najgorsze z możliwych to te, które dotyczą zdrowie.
Takie właśnie wyłączyły mnie z codziennych zapisków na blogu.
Szpital, rekonwalescencja .... na szczęscie mamusia w coraz lepszej formie.
W ogrodzie zaległości, ale powolutku nadrabiam.
Aura niezła, więc rośnie wszystko całkiem, całkiem - oczywiście zielsko najbardziej.
Teraz gotowanie podwójne, bo zwyczajne i dietetyczne na wrażliwe jelita.
Te dietetyczne to wszystko gotowane, przecierane i broń Boże  żadnej surowizny !!!
Ze słodyczy kisiele owocowe, budynie z kaszki manny lub kukurydzianej, biszkopty i suchary.
Powiększy się więc dział dietetycznie :)
Na początek lekka zupka. przepis na dwie porcje.





Dietetyczna zupa z młodych warzyw

1 czerwca 2016

Łosoś w warzywach na kaszy owsianej

Jedzonko z poprzedniego tygodnia :) 
Kasza owsiana z rybą? Ryba duszona w warzywnym sosie , a właściwie gulasz rybny bardzo dobrze komponował się z kaszą. 



Łosoś w warzywach na kaszy owsianej


  • 200 g kaszy owsianej
  • 500 g filetu z łososia
  • 2 młode marchewki
  • kawałek selera
  • 1 pietruszka
  • 1 cebula
  • pęczek koperku
  • 1 łyżka masła sklarowanego
  • 2 łyżki oleju konopnego
  • sok z cytryny
  • sałata strzępiasta do dekoracji


Ugotuj kaszę wg wskazówek na opakowaniu. Odstaw w ciepłe miejsce (np pod koc).

Obierz warzywa, cebulę poszatkuj drobno i zeszklij na masle sklarowanym. Pozostałe warzywa korzenne zetrzyj w łezkę. Dodaj je do cebuli, podlej wodą i duś domiękkości.

Filet z łososia pokrój w kawałki, oprósz solą i pieprzem. Włóż łososia na patelnię z warzywami i duś po kilka minut z każdej strony. Odstaw na chwilę. Dopraw warzywa solą i pieprzem, skrop sokiem z cytryny.

Kaszę ułóż w ringu, na kaszy ułóż kawałki łososia, a nich warzywa.

Polej danie odrobiną oleju konopnego, posyp koperkiem i udekoruj sałatą strzępiastą.

31 maja 2016

Kołacz śląski z rabarbarem i posypką

W sezonie zawsze wypiekam tradycyjne ciasto drożdżowe z sezonowym owocami.
Świeży drożdżowy kołacz smakuje wybornie.



Kołacz śląski z rabarbarem i posypką


  • ciasto: około 2 i 1/2 szklanki mąkipszennej
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 40 g drożdży
  • 10 dag masła
  • 2/3 szklanki mleka
  • 3 jajka
  • 10 dag cukru
  • posypka: 3 łyżki masła
  • 3 łyżki cukru
  • 6 łyżek mąki pszennej
  • 1 łyżka wiórek kokosowych
  • Nadzienie: pęczek rabarbaru(6-8 szt)
  • 3 łyżki cukru
  • cukier puder do posypania

Wymieszaj szybko wszystkie składniki posypki i odstaw do zamrażarki. 
Rabarbar pokrój w kawałki, posyp cukrem i wstaw do ciepłego piekarnika. Gdy puści sok odlej go i wykorzystaj do deserów. 

Przesiej mąkę do dużej miski, dodaj sól i wymieszaj. Wymieszaj 1 łyżeczką cukru i drożdże z dodatkiem 1 łyżki mąki w niewielkiej ilości mleka - odstaw na 10 minut. 

Jaja ubij z dodatkiem 10 dag cukru. Dodaj wyrosnięty zaczyn drożdżowy do jaj oraz mąkę. Wyrabiaj ciastodopóki nie będzie gładkie i elastyczne. Odstaw do wyrośnięcia w ciepłym miejscu.

Na stolnicy posypanej mąką rozwałkuj ciasto. Ułóż je na blasze. Rozłóż na nim rabarbar, posyp kruszonką. Pozostaw jeszcze około 10 min po czym wstaw do nagrzanego piekarnika (180 st C) i upiecz na złoty kolor. 

Po ostudzeniu posyp cukrem pudrem.


29 maja 2016

Pasta jajeczna sezonowa

Z ręką (prawą) już nieco lepiej i powolutku życie wraca do normy.
Cieszę się że tak cudnie popadało i bedę mogła jutro zacząć sadzić moje sadzoneczki. 
Pomidorki, ogórki i sałata czekają.
A póki co zrobiłam pastę jajeczną na dzisiejsze niedzielne śniadanie.
Cykl "Wypiekanie na śniadanie" gdzie możecie znaleźć przepis oryginalny coś niezbyt cieszył się tym razem popularnością. Pewno syndrom długiego weekendu :)))


Mój przepis z boćwiną, czosnkiem niedźwiedzim i majonezem domowej roboty znajdziecie poniżej.

Pasta jajeczna sezonowa


  • 3 ugotowane na twardo jajka
  • kilka  liści boćwiny
  • pół pęczka czosnku niedźwiedziego
  • pół pęczka szczypiorku
  • sól i świeżo zmielony czarny pieprz
  • 1 łyżeczka oliwy extra vergine
  • 2 łyżeczki majonezu domowej roboty (doprawionego sokiem z cytryny, miodem i musztardą francuską)



Ugotuj jajka, ostudź. Boćwinę i czosnek niedżwiedzi  blanszuj 4 minuty po czym zalej zimną wodą, odsącz na sicie i drobno posiekaj. Posiekaj szczypiorek. Do miseczki  zetrzyj jajka, dodaj posiekaną zieleninę, oliwę, zieleninę oraz majonez.


 Wszystko wymieszaj  i dopraw  solą i pieprzem.


Podawaj z pieczywem najlepiej domowego wypieku. :D


Jeśli chcesz podać na imprezie na stół ułóż pastę na liściach sałaty i udekoruj ją kwiatami jadalnymi np. bratkami.



Pastę przygotowały również dziewczyny 
Dziękuję za wspólną zabawę!


26 maja 2016

Rabarbarowy kopiec kreta.

Dziś obiecany przepis na "kopiec kreta". Ciasto bardzo urokliwe i smaczne.
Upiekłam go  jeszcze przed moim incydentem w ogrodzie.
Ręka już w lepszej kondycji wiec mogę klepać na klawiaturze.



Rabarbarowy kopiec kreta


  • 1 blat biszkoptu kakaowego
  • kilka łodyg rabarbaru
  • 2 jabłka
  • cukier brązowy  do smaku
  • 2 galaretki cytrynowe
  • 500 ml kremówki tortowej (36%)
  • czekolada w proszku
Obierz rabarbar po czym pokrój go w 1 cm kawałki.
Obierz jabłko i pokrój je mniej więcej tak samo. Przełóż owoce  do rondelka, posyp cukrem brązowym i odczekaj aż zaczną puszczać sok. Przesmaż owocę  niezbyt długo, by się nie rozpadły.
Wyjmij owoce. W gorącym soku rozpuść galaretkę, jeśli jest go mniej niż szklanka uzupełnij wodą do jej objętości. Włóż  owoce do rozpuszczonej galaretki i odstaw.
Drugą galaretkę rozpuść w 2/3  szklanki wody i odstaw do ostudzenia.
Pokrusz biszkopt . Miseczkę wyłóż folią, rozłóż cienką warstwę ciasta na misce sklajając je 
tężejącą masą owocową.  Rozłóż całą masę  równomierną warstwą na cieście.







Ubij kremówkę. pod koniec ubijania dodaj tężejącą galaretkę.
Masą śmietanową wypełnij miseczkę, górę posyp pozostałym pokruszonym biszkoptem.
Wstaw do lodówki.






Podawaj ciasto po kilku godzinach posypane czekoladą w proszku. 
 








22 maja 2016

Placuszki jogurtowe wypiekane na śniadanie lewą ręką

Zacznę od placuszków, a potem wyjaśnię dopisek.
Placuszki te zaproponowano w cyklu "Wypiekanie na śniadanie"  i tam znajdziecie oryginalny przepis.
Ten poniżej jest z drobnymi modyfikacjami. Wyszły bardzo pyszne i szybko zostały zjedzone. 
U mnie jeszcze sezon rabarbarowy, więc zastąpiłam truskawki rabarbarem.
Zasypałam go wieczorem cukrem, puścił sok i dopiero rano pokroiłam na cieńsze plasterki.




Placuszki jogurtowe z rabarbarem

  • 250 g jogurtu naturalnego
  • 2 duże jajka
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 1  łyżka cukru brązowego

  • 1 łyżka  ekstraktu waniliowego
  • 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżka siemienia lnianego
  • 2 łyżeczki (płaskie) proszku do pieczenia
  • mała szczypta soli
  • plasterki rabarbaru przygotowanego jak wyżej napisałam





W misce wymieszaj  jogurt z jajkami, siemieniem lnianym ekstraktem waniliowym i 2 łyżkami oleju, dodaj cukier, mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i solą. Wymieszaj  do połączenia się składników w gładką i jednolitą masę.


Rozgrzej patelnię teflonową i nakładaj po 1 pełnej łyżce ciasta na jednego placka zachowując odstępy (placki urosną podczas smażenia, więc jednorazowo można smażyć ich 4 sztuki). Placki smaż  na niezbyt dużym ogniu, do czasu aż urosną i będą ładnie zrumienione (około 2,5 minuty).
Gdy placki podrosną (mniej więcej w drugiej połowie smażenia) włóż w każdego placka plasterki rabarbaru.




Przewróć placki na drugą stronę i smaż  do zrumienienia, Przed smażeniem następnej partii placków patelnię dobrze wyczyść ręcznikiem papierowym.

Podawaj je jak ja z gęstym jogurtem i syropem klonowym lub jak sobie wymyślisz.




A teraz odpowiedź dlaczego lewą ręką?
Upadłam w ogrodzie na prawe przedramie i ciągle boli.
Lekarz kazał oszczędzać, więc męczyłam  się z tą lewizną....
Placuszki może nie całkiem kształtne jak spod prawej, ale w smaku - pychota!

Placuszki śniadaniowe wypiekały:







Było mi bardzo miło!





20 maja 2016

Kopiec kreta.

Zapewne zastanawialiście się co się dzieje, że tak wieje pustką na moim blogu...
niestety kłopoty, kłopoty.......eh szkoda gadać.
Dla poprawy nastroju i zachowania równowagi często zaglądałam do kuchni i nawet trochę wypiekałam, ale na opisanie tego  co robiłam brakowało już sił.
Czasem chętnie zaszyłabym się jak mysz w dziurę lub krecik w kopiec.
A propos Kreta... wypiekłam kiedyś taki "Rabarbarowy kopiec kreta" - bardzo smaczne
 i efektowne  ciasto!



Przepis zamieszczę wkrótce dopóki jest rabarbar.

Jak wydawało się że już wychodzę na prostą, to kolejny incydent.
Przy pracy w ogrodzie ponad  tydzień temu zakręciło mi się w głowie i runęłam na prawą rękę.
Na szczęście nie okazała się złamaną, jednak  przybrała wszystkie możliwe kolory i ciągle boli.
Nawet myślałą zamieścić jej fotkę z zagadką co to takiego, ale tak brzydkiej rzeczy nie chcielibyście  zapewne oglądać w tym miejscu.

Zdarzyło mi się już na jakimś blogu kulinarnym obok smacznej potrawy zobaczyć niezbyt przyjemną dla oka reklamę czyszczenia jelita - brrr jakoś źle to wspominam!