27 czerwca 2011

Szparagi, szparagi....

Szparagi to wspaniałe warzywa! Białe i zielone są równie smaczne!

Pzygotowuję je w różnych wersjach, gotowane, zapiekane, grillowane.

Jednak najbardziej smakuja mi kremowe, jedwabiste zupy szparagowe.
Ostatnio ugotowałam zupkę szparagową i podałam ję z kaszą gryczaną ugotowaną na sypko.

Zupa szparagowa z kaszą gryczaną.


Skladniki:
             (na 4 porcje)
  • 1 pęczek szparagów
  • 1  litr bulionu
  • 1/2 szklanki śmietanki kremowej
  • cukier, sól i odrobinę mleka do gotowania szparagów
  • przyprawa do zupy
  • natka pietruszki
  • sól, biały pieprz
  • kasza gryczana ugotowana na sypko
Sposób wykonania : 
Obieramy szparagi  (dość grubo) 
zachowując obierki. 
Gotujemy je w małej ilości wody z 
dodatkiem cukru, soli i mleka. Kroimy je w 
kostkę zachowując czubki do dekoracji.
 W tej samej wodzie gotujemy szparagowe obierki.
Przecieramy je przez sito przelewając płynem z gotowania.
Dodajemy pokrojone w kostkę szparagi, zalewamy bulionem i gotujemy przez chwilę.
Dodajemy zahartowaną śmietankę, doprawiamy przyprawą do zup, solą i pieprzem.
Podajemy z kaszą gotowaną na sypko udekorowaną czubkami szparagów i natką pietruszki.

 Smacznego!






18 czerwca 2011

VI Festiwal Śląskie Smaki w Gliwicach.

Tydzień po kulinarnych emocjach w Warszawie pojechaliśmy na VI Festiwal Śląskie  Smaki.
Towarzyszył mi mąż.
Przyszło nam  rywalizować z  Kołami Gospodyń Wiejskich i innymi amatorami.
Z własnym menu w śląskim stylu, z własnymi produktami, garnkami, talerzami i
sztućcami wyruszyliśmy do parku przy Palmiarni.
Postanowiliśmy ugotować zwykły codzienny śląski posiłek
czyli:
1) zupkę z kalarepy zwaną na śląsku oberiben- zupa
2) kotlety mielone tzw karminadle nadziewane farszem z boczniaków
    z młodą kapustą
3) na deser naleśniki z serem i  konfiturą truskawkową









Co prawada trudno było rywalizować z frykasami typu wędzony sum
 czy też kaczke nóżki, więc i wynik nie był rewelacyjny w opinii sędziów,
 ale zabawa była przednia.
Wisieńką na torcie całej imprezy był pokaz kuchni molekularnej
światowej sławy kucharza Jean'a Bos'a.


Mieliśmy okazję skosztować kawioru z marchewki i lodów z soku  mrożonego ciekłym azotem.

Wrócilismy z paczką ziół podarowanych przez sponsora, dyplomem oraz z gadżetami festiwalowymi

14 czerwca 2011

Konkurs "Sfera Dobrego Smaku" .

Nie do wiary! Już tyle czasu tu nie zaglądałam.
Natłok codziennych zajęć i przygotowanie do konkursów zajęły mnie całkowicie.
Wysłałam dwa zgłoszenia i obydwa zostały zakwalifikowane do finału.
Najpierw wyjazd do Warszawy na finał konkursu  "Sfera  Dobrego Smaku".
Tutaj na stronie organizatora znajdziecie sprawozdanie z konkursu . Nie będę się powtarzała.
Organizacja była wspaniała, dzięki sponsorom dostęp do świetnych produktów - więc można było
przygotować coś smacznego na grillach marki Weber.
Gotowałam razem z mężem, choc na codzień niezbyt często mi pomaga.
Tak wyglądały  nasze potrawy:

Zupa kremowa z cukinii, pierś z kurczaka nadziewana morelami, mozzarellą i szynka parmeńską.
Na deser delikatny kokajl z miętową nutą.
Poznałam panią Hannę Szymanderską (pani z lewej strony)- to wspaniała, ciepła osoba.
Obok wspaniali mistrzowie kuchni - p. Jarek Uściński oraz Piotr Szczygielski

Jedną z nagród były dwie pięknie ilustrowane książki  p. Hani z własnoręcznymi wpisami.



Pamiątkowe zdjęcie z wszystkimi uczestnikami konkursu. Mimo zmęczenia atmosfera była wspaniała

20 maja 2011

Jasna kasza ze złotą cebulką.

Ostanio lubię zwykłe, wiejskie jadło.
Pajda chleba z wiejskim masełkiem, żurek na własnym zakwasie, kaszę lub młode ziemniaczki
posypane koperkim ze zsiadłym wiejskim mlekiem.
Takie zdrowe jadło, bez konserwantów  to jest to , co powinńiśmy jeść na codzień.
Co powiecie na taką kaszę? Moim zdaniem świetnie komponuje się z maślanką,
zsiadłym mlekiem lub kefirem.

Kasza gryczana ze złotą cebulką.

2 szklanki jasnej (niepalonej) kaszy gryczanej
6 cebul
2 łyżki masła
2 łyżki oliwy
sól, pieprz czarny i ziołowy do smaku
kilka gałązek lubczyku
1 łyżeczka kurkumy  

Kaszę gotujemy na sypko w lekko osolonej wodzie.
Na 2 szklanki kaszy wlewamy  4 szklanki wody, gotujemy mieszając do chwili, aż 
kasza wchłonie wodę. Dodajemy 1 łyżkę oliwy i posiekany lubczyk, mieszamy i wkładamy pod koc.
Cebulę obieramy i kroimy w piórka. Smażymy na masle z dodatkiem oliwy na szklisto, doprawiamy solą, pieprzymy, dodajemy kurkumę.
Wykładamy kaszę do miski, osypujemy cebulą i podajemy z kefirem lub zsiadłym mlekiem.



Smacznego!

15 maja 2011

Smardz czy piestrzenica?

Ostatnio w ogrodzie wyrosły mi takie grzybki....



Co Wy na to?

Czy to smardz  - grzyb jadalny, czy piestrzenica kasztanowata - grzyb trujący?
Lubię zbierać grzyby, ale do tej pory z takimi grzybkami się nie spotkałam.
Więc nawet gdyby to były smardze, nie miałabym odwagi wsadzić ich do garnka, bo takie pomyłki czasem kosztują życie.

9 maja 2011

Miód z mniszka lekarskiego

Jeśli nie odpowiada ci mniszkowy syrop możesz zrobić miód z mniszka lekarskiego wg receptury
z Sośnicowic ze "Sląskiej spiżarni"

Miód z mniszka lekarskiego.

  • 500 kwiatów mniszka lekarskieg
  • 1 litr wody 
  • 2 kg cukru
  • 6 cytryn
Kwiatki wrzucić do wody, dodac sok z 2 cytryn i gotować pół godziny.
Przecedzić, dodać cukier, sok z 4 cytryn i gotować 1 godzinę.
Gorący miód nalewać do słoików.

8 maja 2011

Syrop mniszkowy.

No i czasu wciąż brak :(
Dużo pracy w ogrodzie i dużo ćwiczeń i zabiegów rehabilitacyjnych na zniszczony kręgoslup.
Jeśli długo siedzicie przy komputerze, pamietajcie o właściwej postawie i robieniu przerw co godzinkę
oraz o ćwiczeniach. Ja niestety  odpowiednio wcześnie nie rozumiałam, jakie to ważne - i teraz są
tego  konsekwencje.
Ostatnio wróciłam do śląskiej kuchni.
Dzięki wygraniu w konkursie fotograficznym "Gwarka" (lokalna gazeta) zostałam posiadaczem
książki "Śląska spiżarnia" (o jodle, warzeniu, maszketach i inkszym pichceniu).
Mam też inne książki traktujące o kuchni śląskiej, więc postanowiłam w najbliższym czasie  gotować wg
śląskich receptur.
Przepisy moje oparte będą na przepisach z   książek, które posiadam oraz na wspomnieniach dziecięcych smaków, gdyż od urodzenia mieszkam na Śląsku, a moja mama i prababcia wspaniale gotowały.
Moiki to w gwarze śląskiej to kwiaty mniszka lekarskiego.
Najwyższy czas zrobić z niego syrop , który jest dobrym lekarstwem na kaszel i przeziębienie.
Możecie stosować go jak syrop  klonowy - do polewania racuchów, naleśników, dodawać do herbaty
- jest bardzo smaczny!
Pamiętajcie tylko , by zbierać kwiaty z dala od dróg , w miejscach czystych ekologicznie.

Syrop mniszkowy.



  • 2 szklanki płatków mniszka lekarskiego
  • 2 szklanki cukru
  • 2 szklanki wody
  • 1 duża cytryna 
Kwiaty rozłóż na stole i pozwól, by robaczki wyszły (jeśli są), wyjmij z koszyczków same płatki.
Zalej je syropem zrobionym z cukru i wody - gotuj 30 minut na małym ogniu.
Przecedź przez sito, dodaj sok z 1 cytryny i gotuj jeszcze następne 30 minut.
Goracy syrop przelej przez sitko do małych słoiczków i zakręć.
Po ostudzeniu zakrętki powinny zassać i syrop można dłużej przechowywać.