5 listopada 2011

Pigwówka.

Owoce tego niewielkiego krzaczka -  pigwowca są niezwykle cennym surowcem w kuchni.
Jego owoce są bardzo aromatyczne i są świetnym surowcem na nalewkę lub likier.




Pigwówka


  • 1/2 kg owoców pigwowca
  • 1 szklanka cukru trzcinowego
  • 3 goździki
  • 1/2 litra wódki
  • 1/4 litra spirytusu


Pokrój owoce pigwowca (bez obierania) na ćwiartki, wyjmij gniazda nasienne.
Pokrój owoce drobno, wsyp do słoja, dodaj cukier  trzcinowy - zakręć. Odstaw na 1 dzień. Wstrząsaj kilkakrotnie .
Dodaj goździki, alkohol - zakręć szczelnie i wstrząśnij kilkakrotnie . Odstaw  na 2 miesiące.
Po tym czasie zlej nalewkę.
Odstaw do sklarowania na następne miesiące.

 Pozostałe owoce zalej miodem lub syropem i odstaw na miesiąc. Używaj do aromatyzowania
i słodzenia herbaty.

Wiśniówka polska.

Wiśniówka to jedna z bardziej aromatycznych nalewek. Wiśnie wyjęte z alkoholu są pysznym dodatkiem do deserów. Dodaję takie wisienki do tiramisu i  nie spotkałam się , by komuś nie smakował taki deser.
A sama nalewka tez jest pyszna.


Wiśniówka polska.


  • 1/2 kg wiśni bez pestek
  • 10 dag cukru trzcinowego
  • 3 goździki
  • kawałek kory cynamonowej
  • kawałek laski wanilii
  • 1/2 litra wódki
  • 1/4 litra spirytusu


Owoce wsyp do słoja, zasyp cukrem trzcinowym  i odstaw na kilka godzin , wstrząśnij kilkakrotnie.
Dodaj goździki, cynamon i laskę wanilii. Dodaj alkohol i odstaw w ciemne miejsce na pół roku.

Po tym czasie zlej nalewkę z nad owoców.

Nalewki domowe - cud! ...miód i malina :)

Ostatnio przelałam część moich nalewek. Oczywiście musiałam na łyżeczce popróbować ... i powiem wam, że całkiem fajnie wyszły - szczególnie nalewka  którą nazwałam  "Czar ogrodu" i opisałam  wcześniej.
Nalewki im dłużej leżą, tym są lepsze, więc na razie można tylko zdegustować tylko po kropelce.
W pierwszej kolejności odlałam malinówkę.


Nalewka malinowa.



  • 1/2 litra dojrzałych malin
  • 1 szklanka cukru lub miodu.
  • 1/4 litra spirytusu
  • 1/4 litra dobrej  jakości wódki

Maliny zasyp cukrem do dużego słoja i odstaw na 1 dzień, by maliny puściły sok.
Następnego dnia dodaj wódkę i spirytus - odstaw na 6 tygodni.
Wstrząsaj od czasu do czasu. Po tym czasie zlej nalewkę z nad owoców.

3 listopada 2011

O tym jak gulasz wołowy wylądował w zielonych kluskach.

To brzmi jak tytuł intrygujacej bajki. Może zacznę pisać bajki kuchenne?  :D
A więc od poczatku. Kupiłam mięso wołowe na gulasz. Dusiłam go z cebulą w winie dość długo, ale wciąż
mięso było twarde. Trochę mnie to zdenerwowało, więc zmieliłam je razem z cebulą, dodałam sos i tak powstał farsz. Tylko pytanie w co go włożyć?
I tak powstały zielone kluski. A to cały przepis.

Zielone kluski nadziewane mięsem.


  • ok 1kg ziemniaków ugotowanych uprzednio
  • mąka ziemniaczana (ile zabierze)
  • pęczek natki pietruszki i selera w dowolnej proporcji
  • kawałek pora
  • sól
  • 1 jajo
  • 1 łyżka oliwy
  • mięso wołowe duszone w cebuli wraz z sosem (ok 1/2 kg)
  • 1 ząbek czosnku
  •  sól i pieprz czarny do smaku




Zmiel mięso z czosnkiem, dodaj sos, dopraw farsz solą i pieprzem do smaku - wymieszaj dokładnie.
Ziemniaki zmiel razem z zieleniną i kawałkiem pora prosto do miski.
Wybierz na chwilę z miski 1/4 część ziemniaków, zapełnij ją mąką ziemniaczaną, włóż z powrotem ziemniaki, dodaj jajo, oliwę i szczyptę soli.

Wyrób ciasto na kluski.

Zrób wałeczek , pokrój w plasterki.
Spłaszczaj każdy plasterek, nadziewaj farszem mięsnym.
Gotuj w lekko osolonej wodzie.

Podawaj z dodatkiem przesmażonej na masełku cebuli lub z dodatkiem kapusty kiszonej lub słodkiej.

Ja przygotowałam na tę okoliczność kapustę z suszonymi śliwkami.

Kapusta z suszonymi śliwkami i lubczykiem.

Taką kapustę lubię podawać do klusek i duszonego z cebulą w winie mięsa.
Tym razem podałam ją do moich zielonych klusek, które opisałam poprzednio i były całkowicie dziełem przypadku. Całość komponowała się wyśmienicie.


Kapusta z suszonymi śliwkami i lubczykiem.


  • 1/2 białej kapusty
  • 1 duża cebula
  • 200 ml bulionu
  • 1 pęczek lubczyku
  • 1/2 szklanki posiekanych, suszonych śliwek
  • sól, pieprz czarny i ziołowy do smaku
  • 2 łyżki masła





 Poszatkuj kapustę i cebulę, zalej ją bulionem i duś do miękkości.



 Pod koniec duszenia dodaj posiekany drobno lubczyk, masło i śliwki.



















Dopraw przyprawami do smaku i duś do chwili aż cały płyn odparuje.




Podawaj jako dodatek do potraw mięsnych  i nie tylko.

2 listopada 2011

Koktajl malinowy.

Dzięki wspaniałej ciepłej pogodzie na krzaczkach malin jeszcze można nazbierać trochę owoców.
To już ostatni ich zbiór i ostatni koktajl ze świeżych malin w tym roku.



Koktajl malinowy


  • 1 szklanka malin
  • 2 szklanki jogurtu
  • 1/2 szklanki słodkiej śmietanki 
  • 2 łyżki miodu
  • kilka malin oprószonych cukrem do dekoracji
  • kilka listków mięty do dekoracji



Maliny zalej jogurtem i śmietanką, dodaj miód  - zmiksuj wszystko za pomocą blendera.

Przelej przez sito by pozbyć się pestek.

 Podawaj koktajl w kieliszkach udekorowany malinami i listkami mięty.

Solone warzywa.

Już listopad i znowu sporo dni nie pisałam. To wcale nie znaczy, że w kuchni nic się nie działo - wręcz przeciwnie. Tyle się działo, że nie zdążyłam na bieżąco wszystkiego opisać. Zlewałam nalewki z owoców i doprawiałam je  do smaku, odlewałam wina znad osadów, obierałam jarzębinę i dzika różę, robiłam solone warzywa  na zimę. Poza tym obowiązki rodzinne, Święto zmarłych, spotkanie rodzinne...
Ale postaram się w najbliższym czasie zdać relację ze wszystkiego.
A więc po kolei - dziś o warzywach na zimę. Całe lato suszyłam i mroziłam natkę pietruszki, selera , lubczyku i inne zioła. Późną jesienią, gdy warzywa są tanie - robię co roku soloną włoszczyznę w słoikach. Tym razem dostałam od działkowej sąsiadki sporo zieleniny i małych , zdrowych, uprawianych na nawozie naturalnym marchewek i pietruszek. Obierałam je godzinę, ale takie naturalne - to skarb w kuchni. Kilka mamutów z marketu musiałam dołożyć, bo brakowało selera i kilku marchewek.
W jedno popołudnie przygotowałam zieloną solankę, w drugie zasoliłam same korzenie i połączyłam je  razem.

Solona zielenina.

  • 400 g natki pietruszki (z łodygami)
  • 200 g liści selera  (z łodygami)
  • 1 duży por
  • 1 duża cebula
  • 1 główka czosnku
  • 20 % soli
  • oliwa lub olej roślinny


Zieleninę oczyść, umyj. Obierz cebulę, por  i czosnek.
Zmiel do miseczki i zważ wszystko. Odważ  20% wagi warzyw - soli. Czyli jeśli  warzywa ważą 1 kg - soli dołóż 20dag. Wymieszaj dokładnie warzywa z solą. Możesz wymieszać je z solanką korzeniową lub ubijać ściśle  w słoiczkach. Na górę każdego wylej łyżkę oliwy, zakręć i odstaw w chłodne miejsce.



Solanka korzeniowa.

  • 2 kg marchwi
  • 1/2 kg korzenia selera  
  • 1/2 kg korzenia pietruszki
  • 40 dag soli
  • oliwa lub olej roślinny


Korzenie  oczyść, obierz i umyj. Zetrzyj w łezkę, dodaj sól i wymieszaj dokładnie. Możesz solankę korzeniową wymieszać  z soloną zieleniną  lub włożyć oddzielnie   w słoiczki. Po ubiciu zawartości każdego słoiczka na górę każdego wylej łyżkę oliwy, zakręć i odstaw w chłodne miejsce.

Ja wymieszałam solone warzywa korzenne z zieleniną. Tak przygotowaną soloną włoszczyznę włożyłam w słoiki, górę polałam oliwą i odstawiłam na piwniczną półkę.



Bardzo lubię taką mieszankę dodawać do bulionu lub szybkiej zupy - oczywiście wtedy nie ma potrzeby solenia , bo warzywa sa słone.