25 stycznia 2021

Złote mleko ku zdrowotności

 O walorach zdrowotnych kurkumy chyba nie trzeba już nikogo przekonywać, zrobiła się już dosyć popularna. Przeglądając różne blogi i publikacje trafiłam  na przepis na ajurwedyjskie złote mleko w książce Karoliny i Macieja Szaciłło "Przyprawy które leczą" a także podobny przepis na blogu Agnieszki Maciąg wraz z opisem przygotowania dość wygodnej pasty kurkumowej.

Przepis Maćka jest dość bogaty w składzie i dopieszczony wodą różaną i płatkami tejże, choć zawiera stosunkowo mało kurkumy.

Ze względu na brak wszystkich składników swoje złote mleko piję od kilku dni w wersji  tej na blogu Agnieszki Maciąg.

Opisałam mój sposób wykonania pasty i złotego mleka.


Pasta z kurkumy

  • 3 łyżki kurkumy w proszku
  • około 1/2 szklanki wody 
  • 3 szczypty drobno zmielonego pieprzu
  • 3 szczypty imbiru w proszku

Do zagotowanej wody dodaję pozostałe składniki i gotuję mieszając na bardzo małym ogniu 8 minut. Pasta powinna być dość gęsta, moja przypomina konsystencją puree  ziemniaczane ze sporą ilością masła.

Taką pastę wykorzystuję do sporządzenia mojego mleka.

Złote mleko

  • 1 szklanka mleka roślinnego (u mnie migdałowe ma preferencje)
  • 1 łyżeczka pasty z kurkumy
  • 1 łyżeczka masła sklarowanego
  • 1 łyżeczka miodu
  • przyprawy korzenne do smaku (cynamon, kardamon, gałka muszkatołowa)


Do mleka migdałowego lub innego roślinnego (ryżowe, sojowe owsiane...)

dodaję masło, pastę miód i przyprawy, 

podgrzewam na wolnym ogniu mieszając do 

rozpuszczenia masła i miodu. 

Temperatura nie może przekroczyć 40 st. C.

Mleko takie jest doskonałe na zimowe wieczory. 

Działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, 

antydepresyjnie i anty-nowotworowo.